Technologie przyszłości w Cyberpunku 2077. Które z nich już istnieją, a na które trzeba będzie jeszcze poczekać?

Bartłomiej Pawlak

Wysokie na setki metrów wieżowce, pokryte wszechobecnymi ekranami fasady budynków, latające taksówki zasilane nowatorskim paliwem czy sztuczna inteligencja. Oto rozwiązania technologiczne, które pojawią się w Cyberpunku 2077. Które z nich istnieją już w rzeczywistości, a które mogą pojawić się w przyszłości?

Osadzona w otwartym świecie w roku 2077 najnowsza produkcja polskiego studia CD Projekt RED prezentuje wiele technologicznych rozwiązań, które – przynajmniej w założeniu – mają ułatwiać ludziom codzienne funkcjonowanie. Oczekując na premierę gry, przyjrzeliśmy się im bliżej.

Akcja Cyberpunka 2077 rozgrywa się w dystopijnym megalopolis Night City. To założone przez niezwykłego przedsiębiorcę i wizjonera, Richarda Nighta, miasto, które miało być wygodne do życia, nowoczesne i wolne od nieaktualnych już ideologii i ograniczających wolność praw.

I choć wizję tę udało się wprowadzić w życie, Richarda Night został zamordowany, a władzę w wyjętym spod prawa mieście przyszłości przejęły wpływowe, silnie zmilitaryzowane korporacje. Jak wygląda Night City w 2077 roku i jakie technologie tam zobaczymy?

Architektura i wszechobecne ekrany

Pierwsze, co rzuca się w oczy już po kilku minutach spędzonych z grą to niezwykle silnie zurbanizowana przestrzeń. Miasto jest bardzo gęsto pokryte budynkami przeznaczonymi dla mieszkańców, jak i na potrzeby korporacji i gangów. W centrum wznosi się natomiast gęsty „las” wysokich na setki metrów wieżowców.

Oczywiście drapacze chmur to dziś charakterystyczny element wielu ogromnych metropolii, szczególnie tych położonych w USA i Azji. Jak wynika z tegorocznego badania „Skyline Ranking” przeprowadzonego przez agencję analityczną Emporis, miastem z największą liczbą wysokich budynków jest dziś Hongkong, gdzie wysokościowców naliczymy ponad 9600. Nieco niższe, ale za to zdecydowanie bardziej liczne (ponad 17,5 tys.) budynki znajdziemy też w Seulu. Na czołowych miejscach jest jeszcze Shenzen, Nowy Jork czy Chongqing.

Drapacze chmur w Cyberpunku 2077 są jednak oklejone wszechobecnymi ekranami. Taki widok również nie powinien być obcy, chociażby mieszkańcom Nowego Jorku, gdzie znajdziemy znany na cały świat plac Times Square. Pod tym względem Night City nie odbiega więc szczególnie od dzisiejszych wielkich metropolii.

  • Materiał promocyjny partnera/ CD Projekt Red

  • Materiał promocyjny partnera/ CD Projekt Red

  • Materiał promocyjny partnera/ CD Projekt Red

  • Materiał promocyjny partnera/ CD Projekt Red

  • Materiał promocyjny partnera/ CD Projekt Red


Transport

Zupełnie inaczej wygląda cyberpunkowa rzeczywistość, gdy mówimy o transporcie. Po Night City przemieszczać możemy się na kilka sposobów. Pomijając transport pieszy i publiczny, skorzystać możemy przede wszystkim z własnego auta. Co ciekawe, samochody w Night City zasilane są w dość nowatorski sposób – większość wykorzystuje do tego paliwo CHOOH2. To substancja produkowana na bazie bogatej w cukier pszenicy (przypomina alkohol zbożowy), która całkowicie wyparła olej napędowy i benzynę, z których korzysta większość pojazdów w realnym świecie.

W rzeczywistości za przyszłościowe uznaje się obecnie dwa inne rodzaje napędu – elektryczny, czerpiący prąd z akumulatorów zlokalizowanych pod pokładem oraz wodorowy, który jako paliwo wykorzystuje wodór, produkując dzięki temu energię elektryczną. Obecnie wydaje się, że to właśnie samochody elektryczne i wodorowe w przyszłości zastąpią całkowicie tradycyjne auta spalinowe.

Latające samochody i SI

Kolejną nowinką pochodzącą z Cyberpunka 2077 są latające samochody zwane aerolotami. Napędzane są one z wykorzystaniem CHOOH2 i mogą przemieszczać się kilkaset metrów nad ulicami Night City. Nie są może szczególnie popularne, bo wykorzystywane są głównie przez korporacje oraz zamożnych mieszkańców. Mimo wszystko w Cyberpunku 2077 udało się zorganizować „nadziemny ruch uliczny”, w taki sposób, aby aeroloty nie zderzały się ze sobą.

W rzeczywistości faktycznie już od wielu lat trwają intensywne prace nad wprowadzeniem latających taksówek do przestrzeni miejskiej, jednak wciąż konstrukcje tego typu są na dość wczesnym etapie. Jednym z głównych wyzwań, które stoją przed konstruktorami, są kwestie bezpieczeństwa oraz stworzenie wystarczająco wydajnego źródła energii.

W Cyberpunku możemy też spotkać autonomiczne taksówki firmy Delamain, które kierowane są przez jeden z rodzajów sztucznej inteligencji. W rzeczywistości autonomiczne samochody faktycznie istnieją, jednak pojazdy takie wciąż nie charakteryzują się stuprocentową samodzielnością. Mimo wszystko, rozwiązania takie jak Autopilot z samochodów Tesla są w stanie przejechać kilkaset kilometrowy bez udziału ludzkiego kierowcy. Elon Musk (założyciel Tesli) już teraz myśli też nad rozwojem autonomicznych usług transportowych (Robotaxi), jednak wciąż samojezdne taksówki są w naszym świecie pieśnią przyszłości.

MATERIAŁY PARTNERA
VIDEO: Zwiastun 'Cyberpunk 2077'

Fot. Materiały partnera


Robotyka

Kolejną ciekawostką, na która możemy natknąć się, przemierzając ulice Night City, są autonomiczne roboty. Część z nich pracuje np. przy wykonywaniu podstawowych czynności, takich, jak wywożenie śmieci. Inne to zaawansowane maszyny potrafiące wykonywać nieco bardziej skomplikowane działania.

W rzeczywistości przestrzeń miejska - nawet w najnowocześniejszych metropoliach - nie jest tak zrobotyzowana, jak w Cyberpunku. I o ile wciąż na szeroką skalę nie stosuje się urządzeń, które mogłyby np. opróżniać miejskie kosze i wywozić odpady poza miasto, autonomiczne roboty są wykorzystywane w wielu innych dziedzinach.

Jednym z przykładów może być przemysł, gdzie roboty wykonują samodzielnie liczne, często bardzo skomplikowane zadania. W Dolinie Krzemowej (choć nie tylko) część firm wykorzystuje też np. samojezdne roboty wyposażone w kamery do pomocy przy pilnowaniu porządku na terenie kampusu przedsiębiorstwa. Od lat testuje się też maszyny, które mogłyby w przyszłości zastąpić kelnerów w restauracjach czy obsługę w hotelu lub na lotnisku.

Coraz częściej otaczamy się też ogromną liczbą urządzeń, które pomagają nam w wykonywaniu codziennych czynności. Za pomocą inteligentnych zegarków możemy odczytać wiadomości, sprawdzić puls czy nasycenie krwi tlenem, zapłacić w sklepie lub sprawdzić pogodę, a urządzenia takie, jak gogle wirtualnej rzeczywistości (które znalazły się również w Cyberpunku 2077) służą nam do rozrywki i wykorzystywane są np. do leczenia różnego rodzaju fobii, jak lęk wysokości czy arachnofobii.

Widać więc wyraźnie, że choć świat przedstawiony w Cyberpunku 2077 już na pierwszy rzut oka przypomina bardziej science fiction niż rzeczywistość, nie jest zupełnie odrealniony. Większość technologii, z których korzysta się w Night City, jest w realnym świecie w zasadzie na wyciągnięcie ręki, jednak wciąż potrzeba czasu, aby rozwiązania te wprowadzić w życie. Czy za 57 lat będziemy korzystać z latających samochodów, a paliwa kopalne zastąpimy bardziej nowoczesnymi źródłami energii? Czas pokaże. Na razie możemy to zrobić w świecie wirtualnym - w Cyberpunku 2077. Premiera gry - 10 grudnia 2020 roku.

Czytaj więcej: